W lutym na londyńską giełdę swoją spółkę wprowadził Richard Desmond, król sexu z Wysp Brytyjskich. Inwestorzy wycenili ją na blisko 2,9 mln funtów (12,7 mln zł), co nie jest zawrotną kwotą, jeśli weźmiemy pod uwagę jego portfel 37 tytułów, w tym Asian Babes czy Real Wives z filmami o różnych tematykach jak bdsm, fetysz, seks grupowy, seks oralny, seks publicznie.
Rodzimym wydawcom pornografii na razie nie udaje się zarobić na swoich treściach w internecie. Płatne serwisy erotyczne w sieci się nie opłacają, bo ludzie boją się płacić za dostęp kartami kredytowymi.

Niektórzy wciąż boją się tzw. dialerów, mimo że już kilka lat temu poradziła sobie z nimi TP SA tłumaczy prezes Silk Media. Dialery to programiki, które same instalowały się na komputerach użytkowników wchodzących na strony z pornografią i przekierowywały ich modemy z łącz TP SA na np. Aruba Telecom. W efekcie rachunki użytkowników szły w tysiące złotych. Teraz takiej sytuacji nie ma i już nie będzie. Mamy do czynienia tylko z czystą erotyką. Źródło:gazetapl

Amatorzy i amatorki przejmują władzę. To, co dzieje się obecnie z przemysłem filmów porno dla dorosłych, jest dokładną powtórką tego, co już wcześniej przećwiczyło Hollywood napisał amerykański miesięcznik ekonomiczny Portfolio w listopadzie zeszłego roku. W takich serwisach, jak www.kroliczek.org, Redtube.com czy Spankwire.com, pełno jest darmowych filmów porno i klipów nakręconych przez amatorów w domowych warunkach, które nierzadko trwają po 30-40 minut i zawierają filmy erotyczne z udziałem: latynoski, mamuśki,
azjatki, blondynki oraz brunetki i wiele innych. Najczęściej pokazują sceny hardcore sextrójkąty oraz inne wymyślne orgie.

Oprócz nich coraz częściej pojawiają się zwiastuny pełnometrażowych produkcji pornograficznych. Po co więc płacić za magazyn? Krzysztof Garwatowski z Pink Press nie odpowiada na to pytanie, ale protestuje To nie jest tak. W USA internet wypiera prasę erotyczną, bo jest powszechnie dostępny i tani, a prawo - restrykcyjne i skomplikowane. Nigdzie poza Stanami do tego nie doszło.To prawda, europejskie porno jest w lepszej kondycji, ale czasy prosperity ma już za sobą.